• Wpisów:8
  • Średnio co: 99 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 15:50
  • Licznik odwiedzin:2 797 / 892 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Czy samemu dasz radę zbawić świat? Wątpię. Przez małe czyny, możesz jedynie sprawić, że ten świat będzie chociaż troszeczkę lepszy. Mimo Twoich starań nie wyeliminujesz zazdrości, zdrady, morderstw, kradzieży. Ten świat jest tak stworzony, nigdy nie będzie idealnie. Musisz się przyzwyczaić do rzeczywistości ale jednocześnie starać się robić te małe rzeczy, które uczynią świat lepszym. Pomoc drugiej osobie nie boli, nie kosztuje, nie raz wystarczy Twój uśmiech lub dobre słowo.
 

 
Sama nie wiem jakimi słowami opisać dzisiejszy dzień. Jak się czuję?
beznadziejnie...
W sumie czy to można nazwać beznadziejność? Czuję się nijak, czuję się...
Wcale się nie czuję.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Zmieniłam się. Dlaczego tak uważam? hmm... może dlatego, że już sama siebie nie poznaje? Gdzie jest ta szalona dziewczyna, która się cieszyła z byle czego? Nie ma, odeszła. Gdzie odeszła? sama nie wiem. Co po niej zostało? Nic, pustka, jałowość. Jest inaczej, zupełnie inaczej. Każdego ranka powtarzam sobie, że będzie lepiej...Dziś rano, znów się pomyliłam. Nie znam już samej siebie, czuję się inna. Czy taka inność też jest dobra? Może potrzebuję zmiany... Tylko czy zmiany zawsze są dobre?
 

 
Czy samotność może być dobra? Tak, może tylko wtedy gdy jej sami chcemy. Lubię pobyć w samotności, przemyśleć niektóre sprawy albo tak po prostu jej potrzebuje. Potrzebuje nie raz przytulić się do swojego misia, przypomnieć sobie chwile, które zapisały się w wspomnieniach. Myśleć o ludziach, których już nie ma... Nie raz lubię studiować setny raz moją ulubioną piosenkę. Nie raz muszę pobyć sama, bo w samotności najlepiej poznaje się samego siebie.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Miałam kiedyś przyjaciela. Właściwie czy to był przyjaciel skoro odszedł tak nagle? Skoro zrezygnował ze mnie? Obdarzyłam go zaufaniem, mówiłam mu wszystko, starałam się mu pomóc. Myślałam, że znaczę dla niego tyle samo co on dla mnie, myślałam, że to będzie trwało już na zawsze. Nigdy nie pomyślałam, że może tak odejść bez słowa. Niemożliwe stało się możliwe a z tym przyszedł wielki smutek. Minął już rok, nie zapomniałam. Długo łudziłam się, że wszystko się ułoży i będzie tak jak dawniej, znowu będę z nim normalnie rozmawiać. A teraz...teraz zostały tylko wspomnienia i cichy płacz w nocy.
Tęsknię za Tobą "mój przyjacielu..."
  • awatar DawajPyska: piosenka przepiękna!
  • awatar DawajPyska: ;( :( Ja tez straciłam swoją przyjażn ale przeze mnie, teraz staram sie ją odbudować, ale wierz mi to nie jest latwe. Kazdego dnia zaluje, ze zostawiłam ją..
  • awatar Kinia1990: świetnie ;) zapraszam do siebie
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Witaj mój Skarbie,
Mam nadzieje, że jak będziesz czytać ten post na Twojej słodkiej buzi pojawia się uśmiech. Dlaczego piszę ten post? Może dlatego, że chce pokazać całemu światu jaki jesteś dla mnie ważny. Co prawda miłość nie jest na pokaz, ale chcę się podzielić moim szczęściem. Bardzo Cię kocham, wiesz? Wiem, wiem wcale tego nie pokazuję, ale mam nadzieję że nie masz mi tego za złe. Wiem nie raz powiedziałam coś co Cię zraniło, ale po chwili jest mi przykro, że mogę być zołzą. Dlaczego nie przepraszam? hmm... boję przyznać się do błędu, jestem zwyczajnym tchórzem. Dziękuję, że mimo tych złych słów jesteś przy mnie. Bez Ciebie nie dałabym rady. To że nie tęsknie to jedne wielkie kłamstwo. Tęsknię każdej nocy za moim słodkim Tygryskiem.
Twoja Klaudia.
 

 
Za czym najbardziej tęsknie? Chyba za czasami dzieciństwa, kiedy niczym się nie przejmowałeś a płakałeś tylko gdy Ci się coś stało. Brakuje mi czasów kiedy, każdy był superbohaterem. Wtedy największym Twoim problemem było to czy zdążysz na wieczorynkę i którą zabawkę zabrać do przedszkola, a teraz masa problemów i do końca nie wiesz jak je rozwiązać. Jak łatwo było powiedzieć kocham? A teraz... Tęsknię za beztroskim dzieciństwem, chce zawsze mieć te kilka lat.
 

 
Dziś nie chce być smutna, nie chce czuć się jak "odludek". Chce być sobą i nie być przez to krytykowanym. Chce być akceptowana przez innych, nie chce się zmieniać bo jestem inna. Dlaczego jestem inna? Nie liczy się dla mnie fejm, "popularność" w szkole, imprezy, alkohol. Jestem szarą myszką, która nie raz boi wyrazić swojego zdania.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (18) ›